Komentarze: 1
Zaraz dostane szału. Słowo daje: exploduje wsciekloscia i bezradnoscia, ciepne ta prace w jakis wysprzatany kat i pojde spac. Nic mi nie idzie, nie rozumiem co czytam, nie rozumiem tych procesów jakie mam opisywac. Albo wszedzie jest inaczej albo za mało szczegółowo zeby cos z tego wyłuskac. Dałam sie wrobic po raz kolejny w bycie Matką Teresą i wziełam wieksza czesc pracy bo nie pracuje a kolezanka pracuje i ma małe dziecko. I co? Ona sie wyrobi spiewajaco a ja nie i wszelki opierdziel zbiore ja i to tylko dlatego ze sie nie wyrobie z ogromem materiału a ona ze swoja dziubinką sie wyrobi. Koniec z matkoteresowaniem! Od tej pory jestem samolubna i mysle tylko o swojej sytuacji. Kurwica mnie opanowuje, chyba ide sie wykapac w jakims pachnidle bo jeszcze cos przykrego zrobie.Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr........